Czy kobiety piją piwa kraftowe?

Joanna Zawadzka

Odpowiedź na to pytanie jest krótka: tak, kobiety piją piwa rzemieślnicze. Żebyśmy się zrozumieli: nie chodzi mi o Krieki Lindemansa. Kobiety, tak samo jak mężczyźni, doceniają mocną goryczkę IPA, słony finisz w gose czy złożony smak portera bałtyckiego. Czy jednak lubimy piwa kraftowe z innych powdów, niż płeć brzydka? Przekonajmy się

1. Piwo jest różnorodne

Różnorodność piw jest olbrzymia. Jest w czym wybierać, a kobiety to kochają. Oczywiście preferowane smaki to bardzo indywidualna sprawa. Niektórzy wolą słodkie drinki, a inni gustują w szkockiej. Piwa rzemieślnicze z wdziękiem pozwalają łączyć różnorodne rzeczy. Z jednej strony można wybrać piwo finiszowane w beczkach po burbonie czy rumie, które nadają mu unikalny charakter. Z drugiej strony można choćby wybrać piwa kwaśne z dodatkiem owoców, które w gorący dzień orzeźwiają lepiej, niż niejeden drink. A to tylko ułamek góry lodowej. Różnorodność jest świetna!

2. Liczy się jakość

Nie ma nic trudnego w odróżnieniu piwa rzemieślniczego od piwa kiepskiej jakości. Nie ma nic gorszego, niż przemysłowe piwo bez smaku. Wieczory ze znajomymi są po to by wspólnie celebrować spędzane chwile. Warto zadbać o odpowiednią oprawę smakową i wybrać coś dobrej jakości. Przyjemnie jest cieszyć się tym, jak ładnie w naszym piwie pachną amerykańskie chmiele albo jaki ciekawy efekt dała beczka. Niż zastanawiać się, jak bardzo nasze piwo jest podobne do wody.

3. Kobiety wolą wino, a mężczyźni piwo?

To nie jest takie proste. To jeden z bardziej krzywdzących stereotypów. Wiecie ilu facetów zajmuje się winem? Co więcej, niektórzy z nich też lubią piwo. Stereotypy są bez sensu. Znam mnóstwo kobiet, które wolą piwo od wina i mężczyzn, którzy lubią kolorowe drinki. Albo alkoholu nie tykają w ogóle. Przez takie stereotypy na targach alkoholi zamiast dobrej whisky kobietom proponuje się nalewki. A ja lubię dobrą whisky! Preferencje smaku to bardzo indywidualna sprawa. Nie można z góry zakładać, że każda kobieta woli wino. Wystarczy zapytać.

4. Tak, kobiety lubią torfy

Kobiety też lubią mocne i intensywne smaki. Najwyższa pora porzucić przekonanie, że dziewczynie najlepiej zaproponować Krieka i jeszcze wsadzić do szklanki słomkę. Wiele pań lubi goryczkę, intensywyny aromat chmielu, piwa kwaśne i brettowe. Mnie cieszy to, że piwowarzy chętnie sięgają po smaki nawiązujące do whisky, używają beczek po szkockiej i słodów wędzonych torfem. Na rynku dostępne są pozycje, w których torf i dym tworzą oszałamiające kompozycje. Piwo o torfowym aromacie to obowiązkowa propozycja, która powinna być w ofercie każdego browaru. Nie są one straszne kobietom, wręcz przeciwnie! Piwo, które ma w sobie nutkę dymu i sporo torfu, także może podbić damskie serce!

5. Kobiety też potrafią się wkręcić

Piwo kraftowe to nie jest zamknięty samczy krąg. Ani tajemna wiedza, którą mogą posiąść tylko faceci. Coraz rzadziej zdarzają się sytuacje w sklepach, czy pubach, gdy obsługa proponuje mężczyźnie piwo kraftowe, a dla pani może coś słodkiego. Tak, kobiet w tym światku jest mniej. Ale to nie znaczy, że nie potrafią znać się na piwie. Wiele dziewczyn pracuje za barem, są też właścicielki multitapów i beer managerki. A całe mnóstwo kobiet, które po prostu lubią i znają się na piwie. Nie jeden beer geek mógłby się zdziwić. Moi drodzy! Wyrzućcie stereotypy od śmietnika i poczęstujcie bliską Wam kobietę dobrym kraftem. Doceni!

Kategorie
Opinie

Komentarze

Podobne wpisy

  • Piwo jako remedium na cholerę

    Arnold z Soissons spoglądał na ponure ulice miasta Oudenburg. Plaga cholery przeobrażała miasto w puste zbiorowisko budowli, które nie niosło ze sobą ciepłego oddechu życia. Domyślając się, co może...
  • Gambrinus, czyli jak legenda może przeistoczyć w kulturowy symbol

    Gromki rechot biesiadników rozdzierał powietrze przesiąknięte alkoholową wonią. Stukot drewnianych kufli i kakofoniczne pijackie stękania, tworzyły w hali biesiadnej przedziwny spektakl, który nie miał nic wspólnego z cywilizowanym społeczeństwem....
  • 5 tez, które obaliła piwna rewolucja

    Zadziwiające, jak wiele rzeczy zmieniło się na rynku piwa w ciągu ostatnich kilku lat. Choć browary rzemieślnicze w Polsce mają tylko maleńki procent rynku, zdołały narzucić całej branży własną...
  • Londyńska powódź piwna

    To miał być zwykły dzień. 17 października 1814r. Mary Mulvey i jej córka Hannah, zaplątane gdzieś w szarej prozie codziennych czynności XIX-wiecznego Londynu, raczyły się herbatą. Po którymś łyku...