Miejsce na imprezę firmową w Warszawie

W Warszawie liczba lokali gastronomicznych jest naprawdę imponująca. Można śmiało stwierdzić, że każdy może znaleźć miejsce dla siebie.

A jednak znalezienie odpowiedniego miejsca na imprezę firmową sprawia niekiedy kłopot. Jak znaleźć lokal, który będzie miał jednocześnie dobrą kuchnię, świetne alkohole, salę, w której można poczuć się swobodnie we własnym towarzystwie? A przy okazji wygląda dobrze i znajduje się w miejscu, gdzie każdy trafi bez problemu?

Oto nasza lista czterech miejsc w centrum Warszawy, które spełnią oczekiwania nawet wymagającej grupy.

The Alchemist Gastropub

Świetny wystrój, elegancka okolica i niebanalne pomysły – to właśnie wyróżnia Alchemista na gastronomicznej mapie Warszawy. Choć lokal nie jest nadzwyczaj duży, to jednak bez problemu może ugościć grupę gości. Gastropub oznacza, że można spodziewać się zarówno jedzenia, jak i porządnie zaopatrzonego baru. I Alchemist doskonale wywiązuje się z obu obietnic.

zdjęcie: The Alchemist Gastropub

Dania są dopracowane i podane w kuszący, a czasem zupełnie odkrywczy sposób. Za swą kuchnię Alchemist zbiera liczne pozytywne oceny. Nie mniej ciekawie jest na barze. Autorskie drinki i piwa rzemieślnicze, które można nalać sobie samemu, wybierając opcje z ekranu na ścianie. To zupełnie wyjątkowe rozwiązanie!

Do tego wszystkiego jeszcze bardzo sympatyczna obsługa – kto nie chciałby zrobić tam imprezy firmowej?

adres: Plac Piłsudskiego 3

Drugie Dno – multitap bar

Jedno z najciekawszych miejsc stolicy, w którym świetna kuchnia łączy się z szerokim wyborem alkoholi rzemieślniczych. Drugie Dno jest multitapem, czyli miejscem, gdzie profesjonalnie dba się o dobór piwa. Zajmuje się tym specjalna osoba: beer manager, czyli człowiek, który doskonale zna się na piwie. Dzięki niemu na 15 kranach goszczą najlepsze rzemieślnicze piwa i cydry z Polski i zagranicy. Każdy znajdzie coś dla siebie – są tu także pozycje bezalkoholowe i bezglutenowe.

Drugie Dno multitap bar pub Warszawa centrum śródmieście, impreza firmowa, integracyjna, kolacja, spotkanie, wigilia
Drugie Dno – multitap bar

Menu otwierają steaki z sezonowanej wołowiny w kilku wariantach. Mocną stroną są streetfoodowe propozycje, takie jak burgery (8 rodzajów), quesadillas czy skrzydełka. Dla mniejszych grup przewidziano deski imprezowe w wersjach mięsnych i wegetariańskich.

Powyższe opcje są w stałym menu. Natomiast dla zorganizowanych grup istnieje możliwość przygotowania specjalnych zestawów imprezowych, przygotowanych pod zamówienie organizatora. A także wynajęcia sali. Miejsca nie zabraknie, bo Drugie Dno, jak sama nazwa wskazuje, ma także drugi poziom w piwnicach. I tam kryje się prawdziwa niespodzianka – dla zorganizowanych grup przewidziano możliwość udostępnienia dwóch niezależnych samoobsługowych kranów. Dzięki czemu można mieć własne wybrane piwa lub cydry tylko dla siebie.

Sympatyczny, bezpretensjonalny klimat, nowoczesne wnętrze i świetna oferta to nie wszystkie atuty Drugiego Dna. Kolejny to lokalizacja w samym centrum – lokal mieści się przy ulicy Nowogrodzkiej, między Kruczą i Bracką, tuż obok domu handlowego Vitkac, 300m od rodna de Gaulle’a.

strona: drugiedno.pl

adres: ul. Nowogrodzka 4

Nowina

A jeżeli zamiast piwa rzemieślniczego goście preferują wino, tuż obok Drugiego Dna znajduje się Nowina. To ciekawe połączenie restauracji, wine baru, sklepu z winem oraz muzeum korkociągów. Coś dla prawdziwych fanów wina.

zdjęcie: Nowina

Wystrój, podobnie jak w sąsiednim Drugim Dnie, nawiązuje do historycznej przeszłości kamienicy. Część ścian stanowią oryginalne, surowe cegły, z którymi skomponowano regały z winem. Jest nowocześnie i stylowo.

Kuchnia oferuje pełne menu. Można więc rozpocząć od przekąsek, przez sałaty, zupy i dania główne, aż po deser. Czemu oczywiście towarzyszyć będzie wino, bo na nim oparty jest koncept lokalu.

W Nowinie odbywają się liczne imprezy i wydarzenia. Zarówno kulturalne, jak i degustacje oraz szkoły wina. Miłośnicy wina poczują się u siebie. Podobnie jak w przypadku Drugiego Dna – niewątpliwym atutem jest także lokalizacja w samym centrum.

adres: ul. Nowogrodzka 4

No Problem

No Problem to najnowsze miejsce na liście. Mieści się na ulicy Brackiej, tuż przy niezwykle popularnej Chmielnej. Lokal może być młody, ale za to doskonale wpisuje się w mapę kulinarną Warszawy. Stolica Polski od lat plasuje się wysoko w rankingach wegetariańskich i wegańskich miast. A No Problem tylko potwierdza jej wysoki status.

zdjęcie: No Problem

W menu znajdziemy autorską kuchnię roślinną. Ale nie ma obaw: sposób podania i smak przekona do niego nawet najbardziej zapalonego mięsożercę. Trzeba przyznać, że dania w No Problem nie tylko wyglądają, ale i smakują świetnie. Lokal ma nie tylko restauracyjne, ale i pubowe oblicze. Na długim barze serwowane są drinki, rzemieślnicze piwa z własnego browaru oraz rzemieślniczy cydr.

Wystrój No Problem jest nieco oniryczny. Stare drewniane stoły stoją pośród drzew i roślin, oświetlenie jest ciepłe, a całości dopełniają kolorowe elementy na ścianach. Nie zabraknie tu miejsca na imprezy, bo przestrzeni wewnątrz jest pod dostatkiem. Oprócz głównego pomieszczenia jest także sala w piwnicach, a także antresola. Atmosfera – raczej swobodna, a załoga doświadczona w obsłudze licznych eventów.

adres: ul. Bracka 20

Kategorie
Przewodnik

Komentarze

Podobne wpisy

  • Steki i krafty

    Stek wołowy. Kwintesencja porządnego dania. Jeśli jesteś tak głodny, że zjadłbyś krowę z kopytami, to słuszny kawał wołowiny z pewnością będzie odpowiednim daniem. O ile oczywiście nie jesteś wegetarianinem....
  • Belgia: ser, piwo i czekolada

    Belgia to ciekawy kraj. Choć pod względem powierzchni jest niewielki, to pomieściły się na nim dwa narody: Flamandów i Walończyków. Słynie ze swej kultury kulinarnej, która jest rozmaita w...
  • Browary Trapistów – ile ich jest naprawdę?

    Mnisi, którzy warzą piwo. Najbardziej romantyczna historia belgijskiego piwowarstwa… Ale zaraz, czy aby na pewno tylko belgijskiego? Jak się okazuje, krajów w których warzą zakonnicy jest więcej. Które z...
  • Piwo i burgery

    Piwo i pizza są jak stare, włoskie małżeństwo. Dobrze znane, od lat połączone ciągnącym się serem. Tymczasem od kilku lat o serce (i żołądek) fanów piwa rywalizuje mocny konkurent...